Magazyn Babbel

„Języki to klucz do odkrywania kultur i nowych światów”. Wywiad z Patrykiem z portalu Językowa Siłka

Mówi po polsku, angielsku, hiszpańsku, rosyjsku, szwedzku, włosku, francusku oraz portugalsku (z brazylijskim akcentem). Poznajcie twórcę portalu i społeczności Językowa Siłka oraz inicjatora wyzwania Język w Rok.
Patryk - Językowa Siłka x Babbel

Językowa Siłka to portal dla miłośników języków obcych. Jego twórcą jest Patryk Topoliński, który jest niekwestionowanym ekspertem w tej dziedzinie. Postanowiliśmy spytać Patryka, w jaki sposób rozwinął swoją pasję do języków i metodę na ich naukę. Zapraszamy do lektury.

Babbel: Dlaczego języki? Skąd ta fascynacja? Opowiedz nam o swoich początkach.

Patryk: To są aż trzy pytania. Powoli! (śmiech)

Pewnie niektórych w tym momencie zaskoczę, ale nie miałem ani trochę niezwykłego pod względem językowym środowiska jako dziecko. Wychowywałem się w rodzinie stuprocentowo polskojęzycznej, w przedszkolu i podstawówce żaden inny język też w sensowny sposób nie istniał – miałem tylko typowo szkolne lekcje angielskiego. Muszę za to przyznać, że od kiedy pamiętam, miałem bardzo dobrą pamięć. To akurat zasługa rodziców, którzy codziennie mi czytali. I to nie bajki, ale encyklopedie.

W gimnazjum byłem w klasie z rozszerzonym językiem angielskim, dodatkowo uczyłem się francuskiego, ale nadal nie byłem językowym asem. Bardziej interesowały mnie inne przedmioty, takie jak geografia, historia, filozofia. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że byłem po prostu ciekawy świata.

Później zdałem sobie sprawę, że kluczem do odkrywania kultur i nowych światów są właśnie języki. I dlatego właśnie się ich uczę – każdy język jest dla mnie kluczem do nowej kultury, nowego świata, nowego sposobu postrzegania życia.

Prawdziwa przygoda z językami zaczęła się w liceum. Uczyłem się wtedy angielskiego i rosyjskiego w szkole, z gimnazjum znałem podstawy francuskiego. Do tego dochodził kurs włoskiego w szkole językowej i samodzielna nauka hiszpańskiego. To ostatnie okazało się kluczowe. Po nieco ponad roku samodzielnej nauki zdałem z hiszpańskiego maturę lepiej niż z rosyjskiego (95% vs 91%), którego uczyłem się trzy lata w szkolnych warunkach. 

Wtedy uświadomiłem sobie, że języka można się nauczyć samodzielnie i że proces ten wcale nie musi trwać wiele lat, a w dodatku może sprawiać przyjemność. W toku nauki hiszpańskiego poznałem też tajniki samodzielnej nauki języków i stwierdziłem, że to coś w sam raz dla mnie.  Potem doskonaliłem te kompetencje, ucząc się portugalskiego, szwedzkiego i ostatnio, w ramach wyzwania Język w Rok – greckiego. A wszystko to dopełniam wiedzą psychologiczną, którą wciąż zdobywam w ramach studiów. 

Babbel: Prowadzisz grupę na Facebooku, portal jezykowasilka.pl, publikujesz filmy na YouTube i podróżujesz między Warszawą a studiami w Gdańsku. Domyślamy się, że Twój terminarz pęka w szwach. Jak godzisz ze sobą wszystkie te obowiązki i znajdujesz czas na naukę kolejnych języków?

Patryk: … do tego prowadzę jezykowysklep.pl, przygotowuję kursy i ebooki, mam klientów, których uczę, jak się uczyć, i mam na głowie sprawy administracyjne w firmie. Lekko nie jest. (śmiech) Tym bardziej, że sporo czasu poświęcam też narzeczonej, rodzinie i przyjaciołom. Ale jeśli mam być szczery, dla mnie to kwestia priorytetów. Po prostu wiem, że jestem w takim momencie w życiu, kiedy jestem – że tak to nazwę – na dorobku i po prostu korzystam z energii, którą mam, aby zbudować coś fajnego.

Nigdy nie uważałem, że studia to czas na luz i imprezy. Wręcz przeciwnie – moim celem jest to, by w momencie odbierania dyplomu, mieć już w pełni rozwinięty projekt, który będzie moim oparciem na kolejne lata. I chyba jestem na całkiem dobrej drodze. Poza tym, a może nawet przede wszystkim – w prowadzeniu grupy i portalu pomaga mi kilka zaufanych osób. Niektóre są zaangażowane w projekt od samego początku, inne dołączyły nieco później. Nie ukrywam jednak, że pracuję średnio 6 dni w tygodniu po 8 godzin, a ostatnio byłem na tygodniowych wakacjach pierwszy raz od niemal dwóch lat. Ale to, że robię to wszystko z pasją i mam wsparcie bliskich, bardzo ułatwia ten proces.

A co do czasu na naukę? Nawet w tak zapełnionym kalendarzu można znaleźć czas na naukę języka, choćby 15 minut dziennie. Staram się znajdować luki w terminarzu – uczę się też w drodze czy nielicznych wolnych momentach. Oczywiście, czasami znajduję czas na kilka godzin nauki, ale w większość dni to właśnie kwadrans spędzony z językami jest bardziej realistyczny. Co równie ważne – uczę się codziennie.

Babbel: Jaką radę dałbyś osobie, która zabiera się do nauki języka od zera?

Patryk: Nie nastawiaj się, że tym razem będzie łatwo. I poświęć trochę czasu na samym początku nauki na naukę tego, jak się uczyć. To inwestycja, dzięki której można zaoszczędzić sobie wielu frustracji i wyrzuconych w błoto pieniędzy. Warto poznać nowoczesne metody nauki, dopasować plan rozwoju językowego do swoich potrzeb, ustalić cele, priorytety, marzenia. I zacząć działać. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić – napisz do mnie poprzez maila lub Facebooka. Warto też pamiętać, że nauka języka wiąże się z pewnym wysiłkiem – dlatego też nie wszyscy ludzie są poliglotami. Ważne jest jednak, by przy pierwszych trudnościach nie poddawać się i przypominać sobie, jaka jest nasza motywacja. 

Jeśli chodzi o sam język, według mnie na początku nauki kluczowe są trzy elementy. Nauka wymowy, aby nie wyrobić sobie na samym początku złych nawyków. Do tego całkowite zanurzenie w języku, by zacząć tym językiem żyć – otoczyć się nim, sprawić. by stał się częścią naszej rzeczywistości. Niech atakuje nas z każdej strony – z social mediów poprzez wpisy z obcojęzycznych stron, z radia, z karteczek porozklejanych po domu, z telefonu, seriali, magazynów.

Na początku nauki kluczowe jest oczywiście słownictwo, które jest trzecim ze wspomnianych elementów. Moim zdaniem gramatyka schodzi na tym etapie na dalszy plan, tym bardziej, że można się jej uczyć niejako przy okazji. Warto zacząć od nauczenia się około tysiąca najważniejszych słów w języku – przy czym zapamiętujmy je w pełnych zdaniach z życia codziennego, a już idealnie byłoby dołączyć do nich także ilustracje, gdyż pamięć wzrokowa to naprawdę niesamowite narzędzie.

Osobiście do nauki słówek korzystam z fiszek lub aplikacji. Lubię uczyć się z aplikacji Babbel i już kilka lat temu bardzo mi pomogła w nauce portugalskiego oraz szwedzkiego. Oprócz tego lubię też tworzyć własne materiały do nauki i eksperymentować.

Babbel: No właśnie, metod nauki jest cała masa. Jakie są Twoje ulubione?

Patryk: Oj, trochę tego jest! Jestem w nauce języków dość nowoczesny, dlatego uwielbiam naukę z aplikacjami. Często też testuję różne nowości i eksperymentuję. Uwielbiam też moją autorską metodę czatu na głębokiej wodzie. Znajduję sobie do rozmowy native speakera języka, którego się uczę i… po prostu zaczynam z nim rozmawiać, również na tematy, o których jeszcze nie umiem rozmawiać. Korzystam wtedy często ze słowników (np. Reverso lub Pons) i dzięki temu, że nowych słów używam od razu, to dużo lepiej je zapamiętuję. A jeśli popełnię jakiś błąd, rozmówca mnie poprawi. Jeśli nie znasz żadnego native speakera, poszukaj osób chętnych na wymianę językową, choćby w mediach społecznościowych. Ponadto kocham oglądać seriale z napisami w języku, którego się uczę, a także czytać magazyny dla osób uczących się języków. Seriali oglądam naprawdę sporo, takie zanurzenie w języku sprawia, że zupełnie nim przesiąkam, poznaję język codziennego użytku i naprawdę wymiernie poprawiają się moje zdolności rozumienia ze słuchu.

Babbel: Twoim celem na 2019 r. jest nauczyć się greckiego – a co planujesz na rok 2020?

Patryk: Zapytać zawsze można, nie jest tylko pewne, czy odpowiem! (śmiech) Mój plan to – a jakże! – nauczyć się kolejnego języka i przeprowadzić kolejne wyzwanie Język w Rok. Tegoroczne wyzwanie idzie dobrze, ale widzę wiele obszarów, w których mogę je przeprowadzić jeszcze lepiej. Na pewno wszystko będzie przeprowadzone z większą pompą, lepiej zaplanowane. Obserwuję co działa w tym roku, a co mógłbym zrobić inaczej i wyciągam wnioski. 

Babbel: A zdradzisz nam przynajmniej, jakiego języka będziesz się uczył?

Patryk: Sam tego jeszcze nie wiem, a przynajmniej nie na 100%! Myślę natomiast, że tym razem sam wybiorę sobie język, bo w tym roku zadecydowało głosowanie w grupie Językowa Siłka. W 2020 roku, chciałbym nauczyć się pewnego języka, który chodzi za mną już od jakiegoś czasu. W ramach wskazówki mogę powiedzieć, że można się go nauczyć w Waszej aplikacji. Ale póki co więcej nie zdradzę.

Ucz się języków z Babbel – zacznij do angielskiego lub niemieckiego!
Rozpocznij naukę
Podziel się: