Babbel Logo

Co znaczy „IDK” czy „EoB”? Angielskie skróty, które musisz znać, jeśli chcesz pracować w anglojęzycznej firmie

Czy zdarzyło Ci się dostać maila po angielsku pełnego skrótów o niewiadomym znaczeniu? Poniżej wyjaśniamy znaczenie angielskich skrótów najczęściej używanych w biznesie, między innymi „FYI“, „RSVP“ i „TBD“.
Author's Avatar
Co znaczy „IDK” czy „EoB”? Angielskie skróty, które musisz znać, jeśli chcesz pracować w anglojęzycznej firmie

Skróty i skrótowce na stałe weszły do języka, najpóźniej wraz z upowszechnieniem się SMS-ów. A że żyjemy w globalnym świecie, wiele z nich pochodzi z angielskiego.  Takie jak LOL (laughing out loud) czy YOLO (you only live once) na pewno już znasz dzięki Internetowi.

Ale czy znasz znaczenie angielskich skrótów w biznesie? Może już Ci się zdarzyło wpatrywać w maila i zgadywać, o co chodziło jego nadawcy – koleżance z pracy, szefowej albo partnerowi w interesach. W takich sytuacjach często nawet Google nie pomoże, bo skróty mogą mieć wiele znaczeń. Na przykład, gdy szukam znaczenia skrótu „IMO”, wyszukiwarka pokazuje mi między innymi „International Maritime Organisation” i „information management officer”. Prawdopodobnie jednak nadawcy maila nie chodziło ani o jedno, ani o drugie. Co w takim razie oznacza „IMO” w korespondencji firmowej…? Dowiesz się tego z naszego artykułu.

Najpopularniejsze skróty angielskie używane w międzynarodowych firmach

ASAP (as soon as possible)

ASAP (każdą literę wymawiamy osobno) to po prostu „jak najszybciej”, „tak szybko jak to możliwe”. Nie daj się jednak zwieść przyjaznemu tonowi maila! Bo chociaż słówko possible mogłoby sugerować, że możesz poświęcić się zadaniu dopiero, gdy znajdziesz na nie czas, prawdziwy przekaz ASAP brzmi: „Odłóż na bok wszystko, czym właśnie się zajmujesz i załatw sprawę natychmiast!”.

BRB ([I’ll] be right back)

„Zaraz wracam” to skrót, którego możesz użyć w czacie, żeby zasygnalizować rozmówcy, że na chwilę musisz przerwać rozmowę i zaraz będziesz z powrotem.

BTW (by the way)

Ten zwrot, który można przetłumaczyć jako „nawiasem mówiąc”, sprawdza się, gdy chcesz zmienić temat rozmowy.

CEO (Chief Executive Officer)

Określenia stanowisk są kwestią indywidualną, podobnie jak polityka firmy, dlatego ich przetłumaczenie wcale nie jest takie proste. Chief Executive Officer to w każdym razie bardzo ważna osoba, czyli: „szef/owa firmy”, „prezes/ka”, „dyrektor/ka generalny/a”, „prezes/ka zarządu” lub jeszcze inaczej. Inne ważne tytuły to CTO (Chief Technical Officer), CMO (Chief Marketing Officer) i COO (Chief Operating Officer)Pamiętaj, osoby, których stanowisko zaczyna się na „C”, to grube ryby! 

COB (Close of Business)

Ten skrót pojawia się w odniesieniu do deadline´ów. Jeśli praca, którą masz do wykonania, musi być oddana COB, czyli do końca dnia, chodzi o przyjętą w firmie godzinę końca dnia pracy, zazwyczaj siedemnastą. Synonimami COB EOB (end of business) i EOD (end of day). Natomiast początek dnia pracy oznaczają skróty BOB (beginning of business), BOD (beginning of day) i SOB (start of business).

DIY (Do It Yourself)

Chcesz nakręcić krótki film, żeby zaprezentować swój pomysł, ale nie ma na to budżetu?  Witamy w krainie start-upów! DIY – „zrób to sam/sama”! Ten skrót można spotkać nawet w formie czasownika: Just DIY it! („Po prostu zrób to sam/sama.“) albo I DIYd this. („Zrobiłem to sam/zrobiłam to sama.“). DIY pojawia się również w związku z majsterkowaniem i kreatywnością.

FAQ (Frequently Asked Questions)

Pod tym skrótem kryją się „często zadawane pytania” (wraz z odpowiedziami). Uwaga! Każdą literę FAQ wymawiamy osobno, w przeciwnym razie skrót będzie brzmiał jak przekleństwo. 

FYI (for your info)

Ten skrót oznacza „do Twojej/Państwa informacji” i stosujesz go wtedy, gdy przesyłasz maila dalej, nie oczekując od adresata bezpośredniej reakcji. Chcesz tylko, by był na bieżąco.

HR (Human Resources)

Human Resources, dosłownie „ludzkie zasoby”, to po prostu stary dobry „dział kadr”.

IDK (I don’t know)

IDK znaczy „nie wiem”. Co za szczęście, że teraz już wiesz!

IMO (in my opinion)

W angielskim obszarze językowym przyjęło się podkreślać, że dana opinia rzeczywiście pochodzi od tego, kto ją formułuje. Służy do tego nieformalne, krótkie wtrącenie IMO („moim zdaniem“). Wariantem IMO jest też IMHO (in my humble opinion), czyli „moim skromnym zdaniem“)… ostrożnie jednak z tym skrótem, ponieważ zdaniem wielu osób wcale nie brzmi on pokornie i skromnie, lecz po prostu głupio.

KPI (Key Performance Indicator)

Twoje KPIs to Twoje „kluczowe wskaźniki efektywności”, czyli, w zależności od specyfiki firmy i rodzaju wykonywanej pracy, na przykład liczba pomyślnie załatwionych zapytań klientów albo liczba sprzedanych pączków…

NP (no problem)

„Nie ma problemu!” Tak możesz zareagować na przykład wtedy, gdy ktoś dziękuje Ci za coś, co kosztowało Cię niewiele trudu.

RSVP (Répondez s’il vous plaît.)

Ten pochodzący z francuskiego skrót jest stosowany również w angielskim i oznacza: „Prosimy o odpowiedź” – otrzymawszy zaproszenie na kolację służbową, imprezę firmową, wesele lub inny „event”, musisz koniecznie potwierdzić lub odmówić. Tego skrótu możesz używać również jako czasownika: „Did you already RSVP to our company meeting on Monday?“

SEM (Search Engine Marketing)

SEM to element marketingu internetowego wykorzystujący reklamy na stronach rezultatów wyszukiwarek.

SEO (Search Engine Optimization)

SEO to skrót, którego również się nie tłumaczy, odnoszący się do optymalizacji treści stron internetowych dla wyszukiwarek.

SMB/SME (small or medium business(-es) und small or medium enterprise(s))

A oto i rozwiązanie zagadki: SMB i SME to nic innego jak „małe i średnie przedsiębiorstwa”! Proste, prawda? Mniej proste jest natomiast ustalenie, kiedy dane przedsiębiorstwo jest małe, kiedy średnie, a kiedy duże…

TBA (to be announced)

To znaczy: „O szczegółach poinformujemy niebawem”.

TBC (to be confirmed)

„Do potwierdzenia”.

TBD (to be determined)

„Do zadecydowania”, czyli informacja, że w danej sprawie nie podjęto jeszcze decyzji. TBA, TBC i TBD często znajdziesz w zaproszeniach na imprezy.

BONUS: J (🙂)

No dobrze, to akurat nie jest skrót, ale to nie szkodzi. Czasami w mailach pojawia się, pozornie bez związku, pojedyncza litera „J”. Zastanawiasz się, co też autor miał na myśli? Zapewniamy Cię, że miał dobre intencje! Bo „J” to odpowiednik uśmiechniętej buźki. Wyświetla się jako „J” ze względu na błąd programu Outlook: gdy użytkownik wystuka na klawiaturze symbol smiley, outlook automatycznie zmienia go w symbol graficzny. A gdy odbiorca odczyta maila w programie innym niż outlook, zamiast symbolu uśmiechniętej buźki zobaczy tylko „J”. Dzieje się tak dlatego, że podczas generowania graficznego symbolu smiley Outlook używa czcionki Wingdings. W systemie kodowania znaków ASCII „J” odpowiada pozycji 47… czyli dokładnie tej samej co uśmiechnięta buźka w czcionce Wingdings. A że maile odbieramy zazwyczaj tylko w formacie HTML, formatowanie w czcionce Wingdings zostaje utracone. Podobnie dzieje się z literami „K” i „L”. „K” to odpowiednik buźki neutralnej, a „L” – buźki zasmuconej. Mamy jednak nadzieję, że tych ostatnich dostajesz jak najmniej!

Ucz się angielskiego z Babbel!
Rozpocznij naukę
Który język chcesz opanować?