Babbel Logo

Kto przynosi prezenty na Boże Narodzenie w innych krajach?

Święty Mikołaj to niejedyny „darczyńca” o tej porze roku. Zapraszamy do lektury.
kto przynosi prezenty na święta

Jak nazywa się Święty Mikołaj w innych krajach? No i kto przynosi prezenty na Boże Narodzenie? Odpowiedzi na powyższe pytania dostarczają wiedzy, którą możesz podzielić się z dziećmi przy wigilijnym stole. Uwaga, niektórzy dorośli także mogą nadstawiać ucha! Bo widok ośmiu kudłatych reniferów, skarpet nad kominkiem, czy stosu upominków pod choinką to magia świąt, której ciężko się oprzeć. 

Ale w Katalonii na przykład uderza się w pieniek z wymalowaną twarzą, by skłonić go do wypróżnienia, z kolei niektóre dzieci w Skandynawii wypatrują kozła, który nie ma nic wspólnego ze Świętym Mikołajem. Dlatego przedstawiamy Wam najwspanialsze, choć może najdziwniejsze postaci, które przynoszą prezenty dzieciom w Europie. 

Kto przynosi prezenty na Boże Narodzenie? Oto Mikołajowie, którzy nie są Mikołajami.

1. Wypróżniający się pieniek – Katalonia (Hiszpania)

Dzieci w Katalonii nie sięgają po prezenty do skarpety nad kominkiem – zamiast tego pojawia się Tió de Nadal zwany też Caga Tió, czyli „srający pieniek”. To dziwaczne polano z karykaturalną twarzą można kupić na świątecznych jarmarkach. Ustawia się je w domu 8 grudnia, czyli w dzień Niepokalanego Poczęcia

Gdy Tió się już wprowadzi, dzieci muszą zapewnić mu ciepły kąt i jedzenie, a rodzice co wieczór przed snem wkładają słodycze w dziurkę na jego plecach. W Boże Narodzenie Tió jest tak pełen smakołyków, że musi się wypróżnić. Wtedy dzieci uderzają go kijem, aż je wszystkie wydali. 

Caga Tió wziął się zapewne ze starego bożonarodzeniowego zwyczaju przynoszenia do domu wielkiego pnia drzewa, który był (i jest) znany w całej Europie. W niektórych miejscach taką kłodę nazywa się Jul. Symbolizuje ciepło, przyrodę i nadzieję na słoneczne lato.

2. Świąteczny kozioł Julebukk i świąteczne koboldy – Skandynawia

W staronordyjskim Julebukk oznacza „koziołka na Jul”, który jest ważnym elementem obchodów Bożego Narodzenia w Skandynawii. Według podań kozły ciągnęły wóz Thora, a potem ofiarowały swoje życie, by Thor mógł wyprawić uroczystą ucztę dla przyjaciół.

W krajach skandynawskich Julebukk pojawia się w wielu kształtach i rozmiarach. Mogą to być ogromne figury kozłów ze słomy, z zakrzywionymi rogami, albo malutkie bombki choinkowe w kształcie koziołków. Z upływem czasu Julebukk został pozbawiony swoich obowiązków i dziś bożonarodzeniowe prezenty przynoszą dzieciom skrzaty: Tomten (w Szwecji), Nissen (w Norwegii) i Tonttu (w Finlandii)

Bożonarodzeniowy kozioł zyskał ostatnio międzynarodową sławę dzięki szwedzkiemu miastu Gävle i stawianej tam co roku wielkiej rzeźbie Julebukka, którą na koniec uroczyście się podpala. Niszczenie wielkiego kozła z wikliny stało się w Gävle świąteczną tradycją. Sięga roku 1956. Olbrzymią na 12 metrów rzeźbę często kradziono, rozrywano na części, albo w całości palono. 

W ostatnich latach Gävle na oczach świata (a dokładniej mówiąc Internetu) robiło wszystko, by chronić kozła. Włodarze miasta postanowili zbudować podwójny płot, zainstalować działający 24-godziny system nadzoru i zatrudnić ochroniarzy pracujących przez okrągłą dobę. Zobaczymy, czy kozioł w Gävle przetrwa tej zimy!

3. Bożonarodzeniowa czarownica – Włochy

To La Befana, a nie święty Mikołaj przynosi dzieciom prezenty we Włoszech. Ma też inny terminarz pracy. La Befana puka do drzwi 6 stycznia, w dniu Trzech Króli. I ma wobec dzieci wysokie wymagania. Jeśli w minionym roku były niegrzeczne, do ich skarpety wrzuca węgiel, a w niektórych regionach zostawia tylko kij. 

Legenda mówi, że Trzej Królowie przybyli w całkiem pokaźnym towarzystwie, bo wszyscy wybiegali ze swoich domów, żeby przyłączyć się do przekazywania podarunków dzieciątku Jezus. Wszyscy, ale nie La Befana, dumna pani domu, która uważała, że musi jeszcze posprzątać. Następnego dnia jednak pobiegła za Trzema Królami, z rękami pełnymi prezentów, ale władcy byli już daleko od jej domu. Dlatego teraz lata na swojej miotle i rozdaje prezenty dzieciom na całym świecie.

La Befana nie wygląda może tak dobrze jak święty Mikołaj (często przedstawia się ją jako szczelnie opatuloną, starą czarownicę), ale włoscy rodzice bardzo lubią tę świąteczną cudotwórczynię. By jej podziękować, w przeddzień wizyty przygotowują dla niej kieliszek wina.

Nie zapominajmy jednak, że we Włoszech jest także Babbo Natale („Tata Boże Narodzenie”) i Gesù bambino („Dzieciątko Jezus“).

Babbo Natale to włoska odmianą amerykańskiego Santa Claus, czyli świętego Mikołaja. Staje się coraz popularniejszy, podobnie jak zwyczaj dawania prezentów 25 grudnia. Spokojnie, La Befana cieszy się wciąż nieustanną popularnością, co dla włoskich dzieci może oznaczać podwójną radość (i podwójne prezenty)!

4. Święci Mikołajowie (w liczbie mnogiej!) – Islandia

Islandia też ma własną odmianę świętego Mikołaja. Zamiast radosnego starszego pana, który wskakuje do domu przez komin, podczas 13 nocy poprzedzających Boże Narodzenie dzieci odwiedza 13 koboldów (skrzatów), znanych także jako Jólasveinar („Świąteczni chłopcy”). Islandzkie dzieci stawiają swoje buty przy oknie, a koboldy wkładają do nich słodycze i drobne prezenty. 

Nic dziwnego, że te 13 dni przed świętami może wywoływać u dzieci silne emocje. W wielu przypadkach były one tak intensywne, że w 1746 roku na Islandii zabroniono rodzicom opowiadać historie o świątecznych chłopcach.

Każdy kobold ma dziwaczne imię, które jednak sporo mówi o jego gustach. Są w śród nich między innymi Wylizywacz Chochli, Okienny Podglądacz czy Wyłudzacz Świec. Choć nieco zwariowani, uznawani są za miłych chłopców, w przeciwieństwie do ich diabelskiej odpowiedniczki (i matki w jednej osobie), mrukliwej  Grýli, która na Boże Narodzenie schodzi z gór i gotuje dzieci żywcem. To dość przerażająca bohaterka świątecznych opowieści dla małych dzieci!

5. Dziadek Mróz – Rosja

Дед Мороз, czyli Died Moroz („Dziadek Mróz”). Tak Rosjanie nazywają Świętego Mikołaja. W czerwonym lub niebieskim płaszczu podbitym futrem porusza się saniami ciągnionymi przez konie. Zazwyczaj podróżuje w towarzystwie wnuczki, czyli Śnieżynki. W Rosji Boże Narodzenie obchodzi się według kalendarza juliańskiego. Prezenty leżą pod choinką już w Nowy Rok, jednak Wigilia będzie dopiero 6 stycznia, a Boże Narodzenie dzień później.

Wraz z Wigilią kończy się też dla prawosławnych Rosjan okres 40-dniowego ścisłego postu. Wtedy mogą przystąpić do wieczerzy, która składa się z 12 dań, bo tylu było apostołów Jezusa. Świętowanie może trwać do rana!

Kilka dni wcześniej, 31 grudnia, dzieci przebierają się za Śnieżynki lub króliczki i czekają na Dziadka Mroza. Ponieważ, jak wielu innych Świętych Mikołajów, bywa on bardzo zajęty, część dzieci dopiero w Nowy Rok może cieszyć się małymi lub wielkimi niespodziankami.

6. Dzieciątko Jezus (Christkind) – południowe Niemcy i Austria

Dzieciątko Jezus jest popularne przede wszystkim w regionach katolickich, czyli na południu i zachodzie Niemiec, a także w Alzacji, Luksemburgu, Austrii, Tyrolu Południowym i niemieckojęzycznej części Szwajcarii. Ta symboliczna postać jest znana na Słowacji i Węgrzech, w Słowenii, Czechach i Chorwacji, a także na południu Brazylii.

Wedle tradycji Dzieciątko Jezus, niewidoczne dla nikogo, przychodzi w Wigilię i przynosi bożonarodzeniowe prezenty. Często przedstawia się je jako chłopczyka ze skrzydłami i aureolą. W języku niemieckim występuje jako Christkind lub Jesuskind.

dzieciątko jezus

Jak się mówi na Świętego Mikołaja w różnych krajach?

Nasza lista oczywiście nie jest kompletna. Postacie przynoszące prezenty potrafią zmieniać się nie tylko w zależności od kraju, ale także regionu. Często to dwie różne persony. W wielu miejscach wypiera je niestety Santa Claus

Kto przynosi bożonarodzeniowe prezenty?

  • Sinterklaas („Święty Mikołaj”) – Holandia
  • Дед Мороз („Dziadek Mróz”) – Rosja
  • Babbo Natale („Tata Boże Narodzenie”) – Włochy
  • Père Noël („Tata Boże Narodzenie”) – Francja
  • W zależności od regionu: Gwiazdor, albo Święty Mikołaj – Polska
  • Papa Noel („Tata Boże Narodzenie”) – Hiszpania. Jednak 6 stycznia prezenty przynoszą także Trzej Królowie (Reyes Magos) Z kolei w Kraju Basków 24 grudnia przychodzi Olentzero („Czas Dobra”).
  • Pai Natal („Tata Boże Narodzenie”) – Portugalia
  • Noel Baba – Turcja

Poznaj Magazyn Babbel, w którym znajdziesz między innymi:

Wykorzystaj przerwę świąteczną, by zacząć naukę nowego języka. Z aplikacją Babbel to naprawdę proste!
WYPRÓBUJ BABBEL
Podziel się: