Magazyn Babbel

Jakie jest najbrzydsze słowo w języku angielskim?

Ten tekst jest tylko dla odważnych i odpornych miłośników angielskiego.
najbrzydsze słowo

Jeśli zapytasz Amerykanów o najbrzydsze angielskie słowo, bez wątpienia zdania będą podzielone, ale wśród odpowiedzi z pewnością pojawi się wyraz moist („wilgotny”). To, że osoby anglojęzyczne absolutnie brzydzą się tego słowa, nie ulega wątpliwości. Ale poza tym wybór najbrzydszego angielskiego wyrazu to sprawa bardzo subiektywna.

Istnieje przynajmniej kilka powodów, dla których niektóre wyrazy wywołują wyjątkowy niesmak. Postanowiliśmy je zgłębić. 

Najbrzydsze słowo: znaczenie ponad wszystkim

Często nasza sympatia lub antypatia do danego słowa wynika ze skojarzeń, jakie w nas budzi. Na przykład myśląc o imionach, które Ci się podobają, być może zauważysz, że wybierasz te należące do osób, które lubisz, podziwiasz i które Ci się podobają. Z kolei niechęć do innych imion może wynikać z Twojej antypatii do konkretnych osób.

Ludzie często uważają, że dane słowo jest nieprzyjemne, jeśli obrzydza ich znaczenie lub konotacje, które wywołuje. Do tej grupy zaliczamy w angielskim słowa takie jak: mucus („śluz”), panties („majtki”), pus („ropa”), vomit („wymioty”), phlegm („flegma”) oraz scab („strup”). Chociaż niektóre z nich same w sobie brzmią dziwacznie, wszystkie wiążą się z przedmiotami lub zjawiskami uważanymi za tabu. 

I choć zdawałoby się, że moist należy raczej do następnej kategorii, umieszczamy je tutaj ze względu na powiązanie z anatomią, a raczej fizjologią człowieka. Naukowcy z prestiżowych uczelni Oberlin College i Trinity University przeprowadzili badanie, by dowiedzieć się, co dokładnie sprawia, że sam dźwięk tego słowa wzbudza taką odrazę. Odkryli, że chociaż większość badanych osób twierdziła, że nie podoba im się dźwięk tego słowa, tak naprawdę odpychało ich jego znaczenie. Nie wykazywali bowiem negatywnego stosunku do podobnie brzmiących wyrazów: foist („zmuszać”, „namawiać”) czy rejoiced (od rejoice — „radować się”). Za to moist odrzucało ich nawet w kolokacjach związanych z seksem czy jedzeniem, które są powszechne dla tego słowa, np. a moist cake — „mokre ciastko”). Ponadto badacze odkryli także, że im bardziej osoby badane brzydziły się płynów ustrojowych, tym większa była ich niechęć do tego wyrazu.

Głoski ustne i fizyczne odczucia aparatu mowy

Innym zjawiskiem obrzydzającym dane słowo jest jego brzmienie lub jego „odczucie” w ustach podczas wymawiania. Być może chodzi tu o rzadkie kombinacje głosek, do których wymawiania i słuchania nie przywykliśmy. Weźmy na przykład taką „flegmę” — phlegm. A może odrzuca nas samo fizyczne odczucie towarzyszące wymawianiu pewnych słów (nazywane po angielsku mouth-feel, także niezbyt pięknie)? Wystarczy pomyśleć o słowach ointment („maść”), crepuscular („aktywny o zmierzchu”, „zmierzchowy”), pugilist („pięściarz”) czy regurgitate („zwracać pokarm”). Co ciekawe innym brzydactwem jest słowo pulchritude oznaczające „piękno”.

Brzydkie słowa w różnych językach

No dobrze, poznaliśmy już kilka anglojęzycznych maszkaronów, a co z innymi językami? Nie jesteśmy w stanie podać przykładów ze wszystkich języków, ale znaleźliśmy kilka perełek:

  • Líkþorn islandzki „odcisk”
  • Streichholzschächtelchen  — po niemiecku „małe pudełko zapałek”
  • Boñiga — hiszpański „krowi placek”
  • Accueil — francuskie „powitanie”
  • Sdrucciolevole — włoskie „ślisko”
  • липкий (lipkiy) — rosyjskie słowo „lepki”

No cóż, każda potwora znajdzie swego amatora (dla równowagi zajrzyj także do naszego artykułu o najpiękniejszym słowie świata, który znajdziesz tutaj). Ale o gustach się nie dyskutuje. Być może niektóre słowa odstręczają Cię ze względu na nieprzyjemne skojarzenia, jakie z nimi wiążesz? A może wypowiadając je na głos, robi Ci się niedobrze? Jedno jest pewne — nikt nie lubi wilgotnej flegmy.


W naszym Magazynie przeczytasz także:

Ucz się angielskiego z Babbel! Odkrywaj gry, podcasty, inteligentne powtórki i ćwiczenia zainspirowane codziennymi rozmowami.
Wypróbuj Babbel
Podziel się: