Magazyn Babbel

Zwroty z lat 80., które trafiły do angielskiego slangu

Kto był „wannabe”, a kto wiedział, gdzie jest „beef”? Zapraszamy do lektury.
zwroty z lat 80.

By zrozumieć i podsumować daną erę, musi upłynąć trochę czasu od jej zakończenia. Nie inaczej było w wypadku lat 80. Kryzys AIDS, katastrofa Challengera, Thriller Michaela Jacksona, upadek muru berlińskiego czy Solidarność w Polsce. To tylko niektóre z wydarzeń i zjawisk, które wpłynęły na tę dekadę. My spróbujemy podsumować zwroty z lat 80., które trafiły do potocznego języka angielskiego, umożliwiając jego użytkownikom opisywanie zachodzących zmian.  

To slang, czyli język potoczny, najszybciej reaguje na zmiany w otaczającej nas rzeczywistości. W latach 80. chętnie korzystała z niego młodzież, czarnoskóra mniejszość i przedstawiciele pokolenia X, którzy czuli się zagubieni w obliczu historycznych przemian. 

Zwroty z lat 80. w angielskim slangu

Gag me with a spoon! 

Znaczenie: To obrzydliwe!

W latach 80. amerykańska odmiana języka angielskiego została wzbogacona o elementy val-speak, dialektu używanego przez tzw. dziewczyny z doliny (Valley Girls). To białe nastolatki, pochodzące z wyższej klasy średniej, mieszkające w San Fernando Valley koło Los Angeles. Stereotyp dziewczyny z doliny pojawił się już w latach 70., ale dopiero w 80. został rozpowszechniony. Frank Zappa umieścił val-speak w swojej piosence pt. Valley Girl, w której jego 14-letnia córka wyśpiewała między innymi zwroty takie jak oh my god, totally i gag me with a spoon.

Sposób, w jaki rozmawiały ze sobą młode dziewczyny w Stanach, szybko stał się powodem do żartów. Choć niektórzy nie mogli znieść pewnych wyrażeń, val-speak ostatecznie trafił do mainstreamu. A zwroty like i oh my god, a także ich charakterystyczna intonacja, są obecne w angielskim po dziś dzień. Nie przetrwało za to wyrażenie gag me with a spoon, które dziś stanowi wyłącznie ciekawostkę na temat języka sprzed kilku dekad. 

Gnarly

Znaczenie: wspaniały, cudowny lub okropny

Val-speak to nie jedyne zjawisko w angielskim rodem z Kalifornii. Slang tamtejszych surferów także odcisnął swoje piętno na języku. Choć kultura kalifornijskich młodzieńców szczyt swojej popularności osiągnęła w latach 60., ich język przebił się do powszechnego użytku zdecydowanie później. Na przykład słowo gnarly było używane w latach 70. do opisywania wyjątkowo trudnych fal, lecz upowszechniło się wśród niesurfujących nastolatków dopiero w połowie lat 80.

Czasem trudno oddzielić val-speak od slangu surferów. Niemniej jednak terminy ukute przez nastolatków z Kalifornii, na przykład far out (wyjątkowy, awangardowy), tubular (super) czy radical (nowy, niezwykły), trafiły do młodzieżowego slangu w latach 80. i pozostały w nim do tej pory. 

Eat my shorts!

Znaczenie: ordynarna uwaga polecająca drugiej osobie, by dała spokój, przestała męczyć itp.

Niekiedy zwrot, który dawniej stanowił prawdziwą obelgę, dziś wywołuje powszechne rozbawienie. A Eat my short! jest najlepszym na to przykładem. Proces starzenia obelgi udało się jednak spowolnić za sprawą 10-letniego Barta Simpsona, który nadużywał powyższego sformułowania w kultowym serialu animowanym. 

Choć to Simpsonów uważa się za twórców i propagatorów Eat my shorts, w rzeczywistości zwrot pojawił się na ekranie kilka lat wcześniej dzięki filmowi The Breakfast Club. Nawiasem mówiąc, amerykańska produkcja pomogła spopularyzować sporo wyrażeń ze slangu lat 80., m.in. wastoid (to o kimś, kto bierze narkotyki) i burner (o osobie, która się wypaliła).

Homeboy, homegirl, homebuddy 

Znaczenie: ktoś, kto dorastał w tym samym mieście co ty

Słowo homeboy pochodzi z lat 80., ale XIX wieku. Wtedy opisywało młodego mężczyznę, który zajmował się domem. W latach 40. trafiło do afroamerykańskiej odmiany angielskiego i wcale nie było komplementem. Homeboy oznaczał bowiem mieszczucha, który nie grzeszył inteligencją.

Z kolei w latach 70. i 80. zwrot zmienił swoje znaczenie i opisywał starego znajomego. W slangu lat 80. pojawiały się synonimy homeboya, np. homie, homegirl czy homeslice, lecz nie wszystkie z nich przetrwały nawet do końca dekady. Homeboy i homegirl wciąż istnieją w powszechnym użyciu. 

Veg out

Znaczenie: zrelaksować się i nic nie robić

Czy może być coś bardziej relaksującego od wegetacji? Pytanie jest dosyć niepokojące, bowiem wystarczy kilka chwil, by uświadomić sobie, że to stan, o którym raczej nie powinno się marzyć. A jednak po długim dniu pracy nie ma nic lepszego od siedzenia na kanapie, oglądania telewizji i wegetowania.

veg out nie wiąże się żadna zabawna historia. Pierwszy raz w kinie pojawiło się w Pretty Woman, komedii romantycznej z lat 90., z Richardem Gere i Julią Roberts w rolach głównych. Ale na pewno było używane wcześniej i stanowiło część slangu lat 80.

Wannabe

Znaczenie: ktoś, kto bardzo chce być kimś innym, lepszym

Słowo wannabe można usłyszeć w różnych kontekstach i w stosunku do różnych osób. Oddziela ludzi utalentowanych od pretendujących i może być użyte jako cios poniżej pasa. Dlatego od czasu do czasu pada z ust polityków lub artystów, którzy nie szczędzą krytyki innym, rzekomo aspirującym, artystom. 

Słowa wannabe po raz pierwszy użyto w slangu surferów, co oczywiście ma sens. Według miłośników wysokich fal świat dzielił się na odlotowych surferów i tych, którzy chcieli być tacy jak oni. Słowo pojawiło się na przełomie lat 70. i 80. Ale dopiero w 1984 roku trafiło na języki wszystkich. Wówczas zostało użyte w kontekście konkretnej osoby, czyli Madonny. W połowie lat 80. amerykańska piosenkarka była u szczytu sławy dzięki licznym hitom, w tym Like a Virgin. Wiele osób zaczęło naśladować jej styl i tak oto narodziły się Madonnabes. Od tej pory całe pokolenia nastoletnich wannabes ubierają i zachowują się jak ich ukochane gwiazdy popu i nie tylko.

Where’s the beef?

Znaczenie: hasło reklamowe Wendy’s, sieci fast foodów 

Ludzie lubią myśleć, że nie ulegają reklamie, ale w każdej dekadzie pojawiają się kampanie oddające ducha czasów. Przed Got milk?, Whassup i Just do it, było Where’s the beef? Pytanie pochodzi z reklamy, która miała swoją premierę w 1984 roku. Jej bohaterki, trzy starsze panie, jedzą burgery z ogromną bułką i malutkim kawałkiem mięsa. Dwie z nich dyskutują o walorach bułki, a trzecia zaczyna wołać where is the beef? (Gdzie jest wołowina?).

Pytanie przyjęło się błyskawicznie. Początkowo w świecie sportu w ten sposób wywoływano wielkich, muskularnych graczy, Następnie upowszechniło się w znaczeniu: „gdzie jest sedno tej sprawy”? To marzenie każdego marketingowca: ukuć powiedzenie, które stanie się tak popularne, że trafi do języka potocznego, a where is the beef? wciąż wywołuje uśmiech u tych, którzy dorastali w latach 80.


Chcesz poznać więcej historii związanych z angielskim slangiem? Te artykuły są dla Ciebie:

Pora wskoczyć na wyższy poziom języka angielskiego z Babbel!
Zacznij naukę
Podziel się: