Babbel Logo

Angielski akcent w 10 odsłonach

W angielskim rozróżniamy dziesiątki akcentów – inaczej brzmi Amerykanin, inaczej Australijczyk, a jeszcze inaczej Szkot. Poznaj najpopularniejsze angielskie akcenty.
Author's Avatar
Angielski akcent w 10 odsłonach

Czym właściwie jest „angielski” akcent? Akcent w języku angielskim zmienia się nie tylko w zależności od kraju, ale i od osoby. Jest cechą niemal tak indywidualną jak nasz głos. Wyobraź sobie, że wybierasz się w długą i daleką podróż i nagle ogarnia Cię tęsknota za domem. Nagle słyszysz, jak ktoś przemawia z dobrze Ci znanym, swojskim akcentem. Miód na serce! Akcent potrafi nieść za sobą olbrzymi ładunek emocjonalny. Może stanowić także narzędzie władzy politycznej, czy demonstrację siły fizycznej (a nawet seksapilu!). W naszym zestawieniu nie będziemy się jednak skupiać na tym, jaki wpływ wywiera na nas akcent. W zamian poznamy różne angielskie akcenty i zobaczymy, czym się od siebie różnią i dlaczego. Zaczynajmy!

Akcent amerykański (standardowy)

Na początek przyjrzymy się jednemu z najbardziej kultowych akcentów, który zarazem ma największy wpływ na to, jak ludzie na całym świecie mówią po angielsku. Chodzi oczywiście o amerykański. Amerykański akcent często dzieli się na akcent standardowy oraz akcenty regionalne.

Wariant standardowy charakteryzuje się wymową głoski „r”. O takim akcencie mówimy, że jest on „rotyczny”. Pomyśl o amerykańskim aktorze czy znajomym ze Stanów. Jak wymawiają pearl lub court? Amerykanie mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z tej osobliwości, jednak obcokrajowcy z pewnością ją dostrzegają. U użytkowników standardowego amerykańskiego litera „t” w środku zdania często przypomina bardziej „d”. Na przykład woda, water, wymawiana jest jako wadder, a flatter (stopień wyższy od flat, płaski) brzmi trochę jak fladder, itd.

Tym, co odróżnia amerykański od innych angielskich akcentów jest wymowa krótkiej samogłoski „a” (w słowach takich jak cat). Ten dźwięk jest tak wyjątkowy i tak charakterystyczny dla amerykańskiego angielskiego, że ma nawet swoją nazwę, „ash”.

Akcent amerykański (akcenty regionalne)

USA zamieszkuje największa grupa rodzimych użytkowników angielskiego. Nic więc dziwnego, że język amerykański cechuje się ogromną różnorodnością slangów, regionalizmów, a także wariantów akcentu. Na przykład Amerykanie z Nowej Anglii czy Nowego Jorku nie wymawiają głoski „r” tak wyraźnie jak ich rodacy z innych regionów. Czasami zdarza im się nawet pominąć „r” w wymowie, co z Nowego Jorku czyni New Yoahk, a z samochodu (car) – cah.

Podobnie mieszkańcy Południa mają tendencję do porzucania „r” w wymowie. Stąd też here brzmi w ich wykonaniu bardziej jak heeyuh. Natomiast bez wątpienia najbardziej wyróżnia ich tak zwany Southern Drawl, czyli niespieszna wymowa z mocno przeciągniętymi samogłoskami. Na przykład słowa takie jak cry lub high wymawiają oni raczej jak crah i hah.

Innym słynnym regionalnym akcentem w USA jest akcent kalifornijski. Wyróżnia się on wyraźnym przesunięciem samogłosek w wymowie. Cecha ta jest powszechna zwłaszcza wśród młodych osób, które słowo back wymawiają raczej jak bock, a lit (czas przeszły od light, zaświecić, zapalić) – jak let 

Akcent kanadyjski

Czy kanadyjski akcent brzmi tajemniczo? Niekoniecznie. Jest on najbardziej zbliżony do standardowego akcentu amerykańskiego. Występują w nim też podobne zasady artykulacji. Główna różnica polega na wymowie niektórych dyftongów (czyli połączenia dwóch samogłosek w jednej sylabie). Kanadyjczycy mają tendencję do wymawiania ich z wyższą tonacją niż mieszkańcy USA. Słowa takie jak out czy about wymawiają odpowiednio jako oot i aboot. Ta szczególna tonacja wznosząca doczekała się nawet w fonetyce swojej nazwy.

A co z iście kanadyjskim „eh”? Językoznawcy nie są  zgodni co do pochodzenia tego wtrącenia, ale prawdopodobnie ma ono swoje źródło u imigrantów z Wysp Brytyjskich. W końcu cały angielski kanadyjski stanowi cudowną plątaninę ojczystych języków przybyszów ze wszystkich stron świata. Co ciekawe, Amerykanie z USA mieszkający w północnej części Środkowego Zachodu również często wtrącają „eh” do wypowiedzi. 

Akcent brytyjski (Received Pronunciation)

Jeśli na jednym końcu skali postawimy amerykański angielski, to na drugim krańcu znajdzie się akcent brytyjski. Jednak wbrew temu, co myśli wielu obcokrajowców, Brytyjczycy nie posługują się jedną wymową. Dwa główne akcenty angielskie na Wyspach to RP, czyli Received Pronunciation, oraz akcent standardowy. Z reguły jednak Brytyjczycy używają jednej z innych odmian angielskiego akcentu. Akcent, który wiele osób kojarzy z brytyjską wymową, to z reguły RP, określany też jako „język królowej”. Uważa się, że zarezerwowany jest dla członków wyższych sfer.

W przeciwieństwie do standardowego akcentu amerykańskiego, Received Pronunciation jest nierotyczny. Oznacza to, że zazwyczaj pomijamy w nim głoskę „r”, o ile nie poprzedza ona samogłoski. Osoba posługująca się RP nie wymówiłaby na przykład „r” w słowach heart lub farm, ale w wyrazach cegła, brick, i drapać, scratch, już tak. Z kolei dźwięk „t” w akcencie RP prawie zawsze wymawia się bardzo dokładnie, wręcz przesadnie, a samogłoska „a” jest w nim znacznie wydłużona. Na przykład water w ustach brytyjskiej klasy wyższej brzmi jak wattah.

Akcent brytyjski (General British)

Akcent General British jest równie charakterystyczny jak jego prestiżowy kuzyn, ale z nieco innych powodów. Nie występują w nim twarde, nieprzyjemne dźwięki charakterystyczne dla RP. Jest znacznie łagodniejszy.

Jeśli chodzi o cechy charakterystyczne, w tym wariancie angielskiego akcentu powszechnie opuszcza się sufiks „-ing” na końcu wyrazów, zastępując go dźwiękiem „-en”. Na przykład fishing i eating zamieniają się w fishen i eaten. W General British często zastępuje się również dźwięk „t” tak zwanym zwarciem krtaniowym, glottal stop. Jest to dźwięk przypominający krótką pauzę pomiędzy głoskami. Znajdziecie go na przykład w wyrazie butter wypowiadanym jako bu’er. Niegdyś postrzegane jako cecha charakterystyczna najniższych klas społecznych, dziś zwarcie krtaniowe jest popularne zwłaszcza wśród młodszych pokoleń.

Akcent irlandzki

Podobnie jak amerykański angielski, akcent irlandzki jest rotyczny (w ogóle większość akcentów języka angielskiego charakteryzuje podział na akcenty rotyczne i nierotyczne). Zatem i tutaj słowo there pozostaje w wymowie there. Kolejną cechą charakterystyczną irlandzkiego akcentu jest wymowa dwuznaku „th” jako „t” lub „d”. Prawdopodobnie znajduje ona swoje uzasadnienie w fakcie, że w języku irlandzkim (gaelickim) dźwięk „th” w ogóle nie występuje.

Irlandczycy często wrzucają także dźwięk „cz” do słów zaczynających się od litery „t”. Na przykład zdanie „Choose me on Tuesday” może w ich wykonaniu brzmieć bardziej jak „Choose me on Chooseday”, co jest dla obcokrajowców równie urocze, jak niezrozumiałe.

Akcent szkocki

Szkocki akcent uchodzi za jeden z najtrudniejszych do zrozumienia. Właściwie to, czy język scots jest akcentem, dialektem, czy niezależnym językiem, pozostaje kwestią sporną. Pomijając specyficzne słownictwo, sama wymowa potrafi przyprawić niejedną osobę uczącą się angielskiego o ból głowy.

 Po pierwsze, szkocki akcent jest nawet jeszcze bardziej rotyczny niż standardowy amerykański. Szkockie „r” często rotuje się lub moduluje, w efekcie czego powstaje dźwięk zupełnie niepodobny do „typowego” angielskiego „r”. Co więcej, Szkoci często zastępują „o” dźwiękiem „ae”, w efekcie wymawiając na przykład cannot jako cannae. A dlaczego na końcu cannot nie słyszymy u nich „t”? Ponieważ Szkoci posiłkują się zwarciem krtaniowym, zjawiskiem fonetycznym, które sami wymawiają jako glo’al stop zamiast glottal stop. Wreszcie szkocką odmianę angielskiego akcentu cechuje niewielkie zróżnicowanie samogłosek na długie i krótkie, dlatego pull brzmi u Szkota zupełnie jak pool, a shops jak shoaps.

Akcent australijski

Crikey! Wreszcie dotarliśmy do najlepszego angielskiego akcentu pod słońcem (nie mówię tego tylko jako prawdziwa Aussie). Australijski akcent, podobnie jak amerykański czy brytyjski, jest dosyć zróżnicowany. Jednak różnice te zależą raczej od tego, z kim rozmawiamy, a nie z jakiej części Australii pochodzimy.

Australijski angielski słynie z zastępowania końcowego dźwięku „-ing” zbitką „-en”. Podobnie jak w General British, słowa takie jak meaning brzmią zatem bardziej jak meanen. Kolejnym podobieństwem między tymi dwoma angielskim akcentami jest nieme „r” na końcu wyrazów.

Wreszcie najbardziej charakterystyczną cechą australijskiego akcentu jest niepowtarzalny sposób wymawiania samogłosek, a w szczególności dyftongów (czyli zbitek dwóch samogłosek w jednej sylabie). Jak to brzmi? Na przykład mountain przypomina raczej maountain, a town taown. Abstrahując od różnic w wymowie, obcokrajowcy zmagają się też z naszym nietypowym, zabawnym słownictwem. 

Akcent nowozelandzki

Akcent nowozelandzki (lub jak się go często pieszczotliwie nazywa, „kiwi”) przypomina australijski, z kilkoma wyjątkami. Przede wszystkim Nowozelandczycy czasami wymawiają słowa z krótkim „i” bardziej jak „u”. Na przykład fish and chips brzmi u nich jak fush and chups.

Mieszkańcy Nowej Zelandii modyfikują też dźwięk krótkiego „e”, wymawiając je bardziej jak krótkie „i”. Przykłady? Pen czy dead to w wykonaniu Nowozelandczyków pin i did. Ale najciekawszą cechą nowozelandzkiego akcentu jest tonacja wznosząca na końcu zdania, podobnie jak ma to miejsce w General British. Sprawia ona, że obcokrajowcy często biorą stwierdzenia Nowozelandczyków za pytania.

Akcent południowoafrykański

Południowa Afryka słynie z kilku rzeczy. Przekąsek z suszonego mięsa (tak zwanego biltongu), dzikiej przyrody i wyjątkowego języka. Południowoafrykański angielski jest nierotyczny, a jego gramatyka zbliżona jest do brytyjskiego angielskiego (to wynik długoletniej obecności kolonialistów), jednak sam akcent nie przypomina kompletnie żadnego innego wariantu angielskiego.

Jedną z jego cech wyróżniających jest przejście „a” w dźwięk „eh”. Na przykład nazwa państwa po angielsku, South Africa, brzmi w ustach jej mieszkańców jak South Ehfrica. Poza tym, mieszkańcy RPA, podobnie jak Nowozelandczycy, wymawiają czasem „i” podobnie do „e”, zamieniając sit w set.

Ucz się angielskiego z Babbel!
Rozpocznij naukę
Który język chcesz opanować?