Magazyn Babbel

Polonizmy, które zawędrowały do języka niemieckiego

O anglicyzmach, rusycyzmach i germanizmach słyszał każdy, o polonizmach już niekoniecznie. Okazuje się jednak, że z języka polskiego także zapożycza się słowa. Chociażby za naszą zachodnią granicą.

Skupiając się na wpływie języków obcych na polszczyznę, często zapominamy, że jest to proces, który działa w obie strony. Polonizmy, czyli elementy językowe przejęte z języka polskiego lub na nim wzorowane, można usłyszeć na ulicach wielu europejskich miast. Dziś bierzemy pod lupę polonizmy w języku niemieckim, których ze względu na geograficzną bliskość i historyczne powiązania Polski i Niemiec jest całkiem sporo. Poniżej przedstawiamy kilka wybranych perełek.

Polonizmy w języku niemieckim – przykłady

der Quark

Choć słowo Quark nie brzmi wcale polsko, wywodzi się ono od słów quarc/quarg/twarc z późnego okresu średnio-wysoko-niemieckiego. Te trzy określenia to z kolei interpretacja słowiańskiego twarogu, którego w Polsce nie trzeba nikomu przedstawiać. Jednak nie śmiejmy się jak głupi do sera, widząc Quark na półkach niemieckiego supermarketu – jeśli nie ma na nim dopisku nach russischer/polnischer Art (w rosyjskim/polskim stylu), to będzie miał on postać serka do smarowania kanapek, który w Polsce zasłużyłby co najwyżej na miano twarożka.

  • Wenn ich schon Quark esse, dann nur den nach polnischer Art.

die Gurke

Kontynuując tematykę kulinarną, nie sposób nie wspomnieć o poczciwym Gurke, który wziął się od polskiego ogórka. Co ciekawe, początkowo nazwę tego warzywa również Polacy zapisywali przez „u” otwarte, a dzisiejsza pisownia po raz pierwszy pojawiła się w tekstach dopiero w XVI wieku. Profesor Jerzy Bralczyk przypuszcza, że „u” zmieniło się na „ó” przez skojarzenie ogórka ze słowem góra, chociaż znaczeniowo nie mają one ze sobą za wiele wspólnego. No chyba, że cofniemy się jeszcze na chwilę do niemieckiego, w którym na przykład po górach można gurken, czyli przechadzać, wałęsać się.

  • Was möchtest du zum Frühstück haben?
  • Gurkensalat mit Sahne und Dill, bitte.

dalli

Nie trzeba się zbytnio nagłowić, by słysząc punktualnego Niemca wołającego do swojego szkraba dalli, dalli!, domyślić się, że chodzi o jego pospieszenie. „Ale gdzie tu polonizmy?” – ktoś może zapytać. Otóż ten potoczny zwrot to nic innego jak zaadoptowanie polskiego „dalej, dalej!”, które przeniknęło do języka niemieckiego w XIX wieku. Ów polonizm doczekał się nawet własnego programu telewizyjnego – teleturniej Dalli Dalli bił rekordy popularności w niemieckiej telewizji ZDF w latach 1971-1986. 

  • Dalli, dalli, Franzi, wir müssen uns beeilen!

die Grenze

Polska i Niemcy dzielą ze sobą nie tylko granicę państwową, ale również słowo, które ją określa. Tak, tak, rzeczownik Grenze pochodzi od polskiej granicy, obecnej również między innymi w języku rosyjskim jako graníca (граница) i w języku czeskim jako hranice. A jeśli już jesteśmy przy tym temacie, to nie (nomen omen) ograniczajmy się, lecz zapamiętajmy od razu nazwę rzeki dzielącej nas od zachodnich sąsiadów. Po polsku to oczywiście Odra, a po niemiecku die Oder, czyli tak samo jak stale używany spójnik oder, oznaczający „lub” „albo”.

  • Du weißt aber, dass Frankfurt (Oder) an der Grenze zu Polen liegt, oder?

polonizmy
Polonizmy w języku niemieckim: der Stieglitz (szczygieł)

der Stieglitz

Zaskakujące nazwy nazwy zwierząt w języku niemieckim (jakim cudem foka stała się Seehund, czyli morskim psem?!) potrafią nieźle namieszać w głowie, ale akurat dźwięcznie brzmiące Stieglitz powinno nam być łatwiej zapamiętać. Jest to bowiem kolejne zapożyczenie z języków słowiańskich, w tym od polskiego słowa szczygieł. Ma ono najprawdopodobniej pochodzenie dźwiękonaśladowcze, a to znaczy, że ten barwny ptak wywalczył swoje imię własnym szczebiotaniem. Według niektórych źródeł również jedna z zachodnich dzielnic Berlina, Steglitz, zawdzięcza swoją nazwę szczygłom i miała oznaczać miejsce, gdzie te ptaki zamieszkują. Kto chce sprawdzić na własne oczy, musi sam wybrać się do niemieckiej stolicy.

  • Den Stieglitz kann man an seinem wunderschönen Gesang schnell erkennen.

Tę listę moglibyśmy z powodzeniem kontynuować, bo język niemiecki ma w zanadrzu jeszcze takie polonizmy, jak chociażby die Horde (horda), der Ulan (ułan), der Säbel (szabla) czy die Plöt­ze (płoć). Ich znajomość nie tylko pozwala na brylowanie wśród znajomych-lingwistów, ale może też choć częściowo ułatwić naukę tego germańskiego języka. W końcu od czegoś trzeba zacząć, nawet jeśli – jak mawiają Niemcy – aller Anfang ist schwer (każdy początek jest trudny). 

Ilustracje: Mariusz Lewczyk


Polonizmy w języku niemieckim to ciekawostka, która uzupełni naukę słów i reguł gramatycznych. Tym ostatnim także poświęciliśmy łamy naszego Magazynu: 

Polonizmy w niemieckim to niejedyna rzecz, która może Cię zaskoczyć. Dlatego zacznij naukę języka już teraz!
Wypróbuj Babbel
Podziel się: